Taki był wielki dyktator 2011-10-29 17:46:37



W ubiegły czwartek świat obiegła wieść o ujęciu i zgładzeniu rządzącego przez 42 lata dyktatora Libii Muammara Kaddafiego. Ale czy rzeczywiście za tamtych czasów żyó się aż tak strasznie? Otóż wręcz przeciwnie o czym świadczą relacje osób, które miały okazję tam być.

Jak zapytasz przeciętnego Kowalskiego o zdanie w sprawie Libii i Kadafiego to otrzymasz odpowiedź: dyktator, zły człowiek ,zbrodniarz, morderca zabijał ludzi. Oczywiście Kowalski powie to co  usłyszał w mediach (wiadomości, TV-eny oraz inne pralnie mózgu) i nie zada pytania czy to jest prawda ?.

Kadafi zdawał sobie sprawę, że jedynym prawdziwym pieniądzem jest srebro i złoto. Wiedząc to od 2002 gromadził duże ilości tego drugiego, co pozwoliło mu mimo zablokowanych kont za granicą opłacać swoje wojsko i walczyć.

Od razu chce zaznaczyć , że nie uważam go za aniołka (jak każdy dyktator ma swoje za uszami), ale to co podają w mediach jest bardzo przekłamane i jednostronne. Skupiają się wyłącznie na złych rzeczach ,które ma na sumieniu nie pokazując jego dobrej strony. Tyran musi być zły. A jakby było inaczej to trzeba to przemilczeć .

To co zaraz napisze dla wielu może być szokiem , ale takie są fakty.

A tak żyli w Libii... za Kadafiego

becikowe - 7000$!!!
PKB Libii - 14 192$, dopłata na każdego członka rodziny 1000$ rocznie,
zasiłek dla bezrobotnych - 730$,
pensja pielęgniarki - 1000$ (polskie strajkują w Sejmie),
becikowe - 7000$,
nowożeńcom na kupno mieszkania w PREZENCIE - 64 000$,
na rozpoczęcie prywatnego biznesu - 20 tysięcy $...
ZŁY BYŁ KADAFI?
Duże podatki i zbory - zabronione.
Wykształcenie i służba zdrowia - bezpłatne (Wszystko na NFZ)
Wykształcenie za granicą - płaci państwo,
Sieć sklepów dla wielodzietnych rodziców z symbolicznymi cenami na podstawowy koszyk żywnościowy,
Za sprzedaż żywności z przekroczonym okresem przydatności do spożycia - duże kary i zatrzymania specjalnymi jednostkami policji,
Część aptek wydaje bezpłatne leki
Za fałszowanie leków - śmierć
Czynsz za mieszkanie - brak
Opłaty za prąd - brak
Sprzedaż alkoholu - zabroniona
Kredyty na kupno samochodu lub mieszkania - BEZPROCENTOWE
Pośrednictwo - zabroniono
50% ceny kupowanego samochodu opłaca państwo, a dla żołnierzy gwardii narodowej - nawet 65%
Benzyna jest tańsza od wody - 1 litr benzyny - 0,14$

Zły był Kadafi?

W Polsce życzyłbym sobie takiego dyktatora , który dbałby  o ludzi tak jak Kadafi o Libijczyków .

I teraz niech każdy odpowie sobie na pytanie:

Czy ludziom tam żyło się tak źle, że musieli zrobić rewolucje ?

Tutaj masz racej, teraz Libia bedzie bardzo dlugo placic za "pomoc" ze strony NATO. Francja, Wielka Brytania, i USA beda zmuszeni wyslac do Libii "specjalistow" od ekonomii ;-). Nastepnie stwierdza ze Libia MUSI dokonac prywatyzacji sektora naftowego. Zadluzenie Libii bedzie roslo kazdego dnia, a w Nowym Jorku, Paryzu i Londynie zapadna decyzje o tym kto ma stanac na czele rzadu... ;-)


Kadafi niewątpliwie jest bohaterem. Do ostatniego tchnienia bronił swego kraju przed najeźdźcami i złodziejską tłuszczą. Większość Libijczyków nie rozumie jeszcze co ich czeka. Po czasie zrozumieją, ale powrotu do dobrobytu / dla wszystkich/ już nie będzie. Dobrobyt zobacza tylko nieliczni.

PS. Równie bulwersujący jest fakt, iż nie uszanowano ostatniej woli zmarłego i pochowano go jak psa w nieznanym miejscu. Może i Światowa Organizacja Praw Człowieka dosięgnie oprawców Kaddafiego, ale Libia już nigdy nie będzie takim rajem.

skomentuj (0)

9 października nie wyrzuciliśmy Tuska do śmietnika 2011-10-09 23:19:49

Dziś był długo oczekiwany w naszym kraju dzień wyborów do parlamentu. Od początku było wiadomo, że nie obędzie się bez niespodzianek. Po pierwsze - grubo ponad sto razy naruszona została cisza wyborcza. Po drugie - historycznie wygrali Platformersi - historycznie bo po raz pierwszy w historii III RP ta sama opcja została wybrana na drugą kadencję. Po trzecie zaskakujący triumf Palikota (ponad 10%!) i równie zaskakujaca porazka Lewicy (tylko 7,7% i 5. lokata). Poniżej szacunkowy sondaż jaki przedstawił nam TNS OBOP po zakończeniu głosowania.



Jak widać w ławach zasiądą przedstawiciele pięciu ugrupowań. Ciekawe kto stworzy blok z Platformą. Wszystko pokażą nam najbliższe dni. My, wyborcy czekamy na jedno - aby, ci którzy tak pieknie mówili w kampaniach wywiązali się z tego w praktyce. A jak będzie "w praniu"? Tego sie przekonamy juz niebawem. Tymczasem niech żyje zwycięzca i chwała pokonanym!

skomentuj (0)

Odszedł współtwórca pierwszego komputera osobistego 2011-10-07 15:49:58



5 października świat komputerów i nie tylko poniósł niepowetowaną stratę. Gdyby nie ten człowiek, byc może nie siedzielibyśmy dzisiaj przy komputerach w obecnym ich kształcie. Nie mielibysmy w rękach wielu urządzeń, bez których dziś nie wyobrażamy sobie codziennego życia - iPad, iPod czy iPhone. W głowie miał jeszcze wiele pomysłów do realizacji. Niestety nowotwór okazal się silniejszy. Poniżej publikuję wspomnienie o Stevenie Jobsie (1955-2011).

Choć chorował od 7 lat, to właśnie w tym czasie firma którą rządził osiągnęła niewiarygodny sukces - to Apple dyktuje warunki innym, to do niego inni równają. Jak wielki innowator zdołał się wyróżnić z tłumu innych świetnych specjalistów?

Można się spierać o to, czy produkty Apple rzeczywiście zawsze są prawdziwą rewolucją w świecie nowoczesnych technologii, czy idealnie promowanymi gadżetami. Nie da się jednak ukryć, że Wielki Innowator - jak nazywano Jobsa - potrafił wyczuć, czego chcą ludzie. Lub po prostu sprawić, że uwierzą, iż ten czy inny gadżet jest im naprawdę potrzebny.

Charyzmatyczny, ale bardzo wymagający, czasem wręcz nieuprzejmy i kłótliwy. Bezkompromisowy, wizjonerski, ale nie nieomylny. Byłemu prezesowi Apple przypisać można było wiele cech. Nie można mu jednak odmówić tego, iż potrafił trzymać się swojej wizji produktu i sprawić, że na jego punkcie oszaleje cały świat.

"Musisz w coś wierzyć - przeczucie, przeznaczenie, życie, karmę, cokolwiek. To podejście nigdy mnie nie zawiodło i całkowicie odmieniło moje życie"

Był rok 1976. Microsoft właśnie rozpoczynał swoją wielką przygodę w świecie oprogramowania. Tymczasem w garażu jednego z domów w kalifornijskim Cupertino, dwóch mężczyzn - Steve Jobs i Steve Wozniak - pracowało nad pierwszym komercyjnym produktem firmy Apple Compuer Inc. By zdobyć potrzebną im gotówkę, Jobs sprzedaje swojego dostawczego Volkswagena. Między innymi dzięki temu rozpoczyna się sprzedaż komputera Apple 1. Prostą maszynę odbiorcy musieli złożyć sami. Nie miała ona ani monitora, ani klawiatury. Dziwnym trafem została także wyceniona na 666,66 dolarów.

Kolejna maszyna firmy - zaprezentowany w 1977 roku komputer Apple II - była już hitem. Przy okazji okazało się, że Jobs potrafi bardzo dobrze ocenić potencjał raczkujących technologii. Już wtedy wieszczył on, że w przyszłości wszyscy korzystać będziemy z komputerowej myszki i interfejsu graficznego, a nie tekstowego.

"W tamtych czasach, z całą pewnością nie mieliśmy pojęcia, że komputer osobisty będzie któregoś dnia miał wystarczająco dużo pamięci, by przechować w niej piosenkę lub film" - wspomina Steve Wozniak. Mimo to, dziś uważa się, że obaj panowie rozpoczęli w roku 1977 komputerową rewolucję. Kontynuowano ją, wydając takie produkty jak Apple IIe (poprawiona wersja drugiej maszyny firmy) i Apple III.

Fortuna nie mogła jednak sprzyjać Jobsowi zawsze i wszędzie. Pod koniec 1985 roku, w wyniku wewnętrznych sporów w firmie, Wielki Innowator zostaje odwołany z funkcji szefa oddziału Macintosh.

Praca wypełni dużą część naszego życia, więc jedynym sposobem, by być w pełni zadowolonym jest robienie tego, co uważamy za świetną robotę. Natomiast jedynym sposobem wykonywania świetnej roboty, jest kochanie tego, co robimy

W ciągu następnych dziesięciu lat Jobs wkracza na zupełnie nowe terytorium. Przy okazji próbuje też rozpocząć nową karierę w świecie komputerów. Czas pokazał, iż nie zawsze udawało mu się osiągnąć sukces, choć na pewno ma on wyjątkowego nosa do biznesu.

Pieniądze zarobione do tej pory pozwoliły Jobsowi w roku 1985 założyć fimę NeXT Computer Inc., która okazała się jedną z jego największych porażek. Zarówno NeXT Computer (zaprezentowany w roku 1988) jak i stacja robocza NeXTstation (debiut w 1990 r.) nie podbiły rynku. Ta druga zdobyła jednak spore grono fanów. Realia rynkowe, koszt obu maszyn, okazały się jednak bezlitosne dla biznesu. W roku 1993 NeXT rezygnuje z produkcji sprzętu i zaczyna tworzyć oprogramowanie takie jak OPENSTEP czy WebObjects. W przyszłości OPENSTEP miał stać się bazą dla systemów operacyjnych Mac OS X.

Wielkim sukcesem okazało się natomiast wykupienie firmy The Graphics Group, której nazwę zmieniono na dziś wszystkim dobrze znane Pixar. Oryginalne plany zakładały, że będzie ona zajmowała się tworzeniem podzespołów komputerowych z najwyższej półki. Na szczęście dla Jobsa, nie udało się ich zrealizować. Strzałem w dziesiątkę okazało się dopiero podpisanie umowy z Disneyem. Animacje takie jak Toy Story, Potwory i Spółka, Gdzie jest Nemo?, Auta czy Ratatuj okazały się wielkimi przebojami kinowymi.

To jednak firma NeXT sprawiła, że Jobs znów związał się z korporacją, z której odszedł dziesięć lat wcześniej. Właśnie Apple w roku 1996 wykupiło NeXT za 429 milionów dolarów. Natomiast Jobs, w ciągu dwunastu miesięcy zaczął rządzić firmą mającą w logo nadgryzione jabłko.

"Nie interesuje mnie bycie najbogatszym człowiekiem na cmentarzu... kładzenie się w nocy do łóżka, wiedząc, że zrobiliśmy coś cudownego... to jest rzecz, która ma dla mnie znaczenie."

Dalsza część tej historii jest już dobrze znana. Od początku XXI wieku Apple pod przewodnictwem Jobsa zaczyna się rozpędzać, by obecnie stać się najbardziej wartościową firmą świata.

Udało jej się to osiągnąć między innymi dzięki takim produktom jak zaprezentowany w roku 1998 iMac. Prawdziwym przebojem okazały się jednak iPod i iTunes, które również pokazano w 2001 roku. Choć odtwarzacz plików mp3 firmy Apple nie był pierwszym tego typu produktem na rynku, to właśnie on podbił serca i umysły konsumentów na całym świecie. Można jedynie snuć teorie na temat tego, czy byłoby to możliwe bez usługi iTunes, która całkowicie zmieniła oblicze branży muzycznej. Piosenki sprzedawane za dolara? Niemożliwe stało się możliwym.

Paradoksalnie czas największych sukcesów Apple pokrywa się z okresem, kiedy Steve Jobs zmagał się ze śmiertelną chorobą. W 2004 roku przeszedł pilną operację usunięcia guza trzustki. W liście do pracowników firmy napisał, że nowotwór został wykryty na czas i właściwie wycięty.

Jednak rak trzustki należy do tych o najwyższej śmiertelności. Z czasem pojawiły się przerzuty na wątrobę - w kwietniu 2009 roku Jobs przeszedł zabieg przeszczepu tego narządu.

Był to jednak okres, kiedy zdrowie pozwalało mu jeszcze na efektywną pracę. W 2007 roku rynek ujrzał iPhone'a. Oczywiście wcześniej istniały już smartfony, jednak to premiera produktu Apple wyznaczyła nowy standard na rynku. iPhone stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej kupowanych urządzeń tego typu na świecie, a inni producenci ustawili się w pozycji tych, którzy chcą dogonić firmę Jobsa.

Wizjonerstwo Steve'a Jobsa widoczne było nawet w przypadku produktów, które zdaniem niektórych nie miały prawa podbić rynku. Mowa tu o najnowszym przeboju Apple - tablecie iPad. Urządzenie swą oficjalną premierę miało w styczniu ubiegłego roku. Od tego czasu żadnej z konkurencyjnych firm nie udało się stworzyć produktu, który byłby w stanie odnieść taki sukces, choć mnogość naśladowców zadziwia.

Steve Jobs powiedział kiedyś:

Co jakiś czas pojawia się rewolucyjny produkt i wszystko zmienia. Człowiek może się uważać za szczęśliwca jeśli pracuje przy takim produkcie choć raz w swojej karierze. Apple ma wielkie szczęście mogąc dać światu kilka takich produktów.

Jeśli to prawda, to Jobs mógł uważać się za człowieka szczęśliwego. Nikt w tej branży nie osiągnął tak wielu równie spektakularnych sukcesów w tak krótkim czasie.

Cytaty wykorzystane w tekście pochodzą z bloga „The Wall Street Journal”.

skomentuj (0)

I znowu o Tokio Hotel 2011-01-15 21:17:29

Pora się odezwać po kilkumiesięcznej nieobecności...

Ostatnie miesiące to okres bogaty w wydarzenia w domu, w rodzinie, w Polsce i na świecie. Katastrofa Smoleńska, podjęcie i ciagłe zmiany pracy, w końcu śmierć dziadka (29.XII.2010) i koniec pierwszej dekady XXI wieku i początek następnej, która nadal trwa...

Ale pora wrócic do spraw przyziemnych - nazbierało mi sie trochę nowych materiałów o moim ulubionym zespole. Napisałem tez troche wierszy związanych z ostatnim jego koncertem w Polsce (14.III.2010). Sorry, że takie opóźnienie, ale wiadomo rok bogaty przedmian i czasu nie było...

Oto jak się zmieniał Bill od dzieciaka po rok ostatni (fotki znalezione jakis miesiąc temu gdzieś na WP):

 











A teraz trochę poezji...

***


1.Dziś radosne święto jest dla miasta Łodzi
Chociaż wszędzie szaro lecz się wypogodzi
Bo już za godzin kilka na Atlas Arenie
Połączy się w jedność nasze pokolenie

2.Pełne są trubuny zajęte po brzegi
Nadal wszędzie zimno nie stopniały śniegi
Zaraz rozpalimy się słońca promieniami
Bill nam je przyniesie on dziś będzie z nami

3.Już wyszli na scenę publiczność witają
Wszyscy promienieją mrozy też puszczają
Już muzyka Kaulitza rozbrzmiewa na scenie
Od niej jest rozgrzane nasze pokolenie

4.Oni dla nas grają, to nasze ognisko
Dzisiaj Tokio Hotel jest przy nas tak blisko
Przyjechał dziś do Ciebie, fanów stadion cały
O Billu Kaulitzu Ty jesteś wspaniały!

***


Jesteśmy dziś zebrani w Łódzkiej arenie
Zaraz na scenie niczym na łące
Zacznie się koncert

Wszystko będzie takie piękne i fantastyczne
Tłumy tak liczne, dziś przyjechali
I będą grali dziś dla nas

Przed nami Tokio Hotel
Nasz wielki muzyczny cel
Dziś się ciezymy, że ich widzimy nareszcie
Muzyka Kaulitza gra
On jest tu wreszcie wśród nas
My jego fani, uradowani skaczemy


Wszyscy są zasłuchani w słowach piosenki
Już smutek wszelki znika nam z twarzy
A słońce praży

Ci cudowni gitarzyści, i  perkusista
I wokalista, od nich dla ducha
Cała otucha więc patrzmy

Przed nami Tokio Hotel
Nasz wielki muzyczny cel
Dziś się ciezymy, że ich widzimy nareszcie
Muzyka Kaulitza gra
On jest tu wreszcie wśród nas
My jego fani, uradowani skaczemy

***

Dzień - słoneczny w Łodzi
Dzień - szczęśliwysch chwil
Właśnie na naszą scenę wychodzi
Bill, po prostu Bill

Dzień - blisko ta chwila
Dzień - to juz ten czas
Właśnie zbliża sie kapela Billa
A on wita nas

Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałes tego jeszcze
Popatrz, o popatrz!

Dzis naszymi alejami
Idą Tokio Hotel fani
Popatrz, o popatrz!

Wszyscy idą gromadami
By spotkać sie z idolami
Popatrz, o popatrz!

Każdy z nas już oczekuje
Co nam dzisiaj przygotuje Bill

Dzień - pełna widownia

Dzień - oni też są
Ciepłota jest w nas choć nie ma ognia
Bill niesie nam ją

Dzień - koncert na scenie
Dzień - nasz zespół gra
Jeśli kto ma wysokie ciśnienie
Bill je obniża

Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałes tego jeszcze
Popatrz, o popatrz!

Dzis naszymi alejami
Idą Tokio Hotel fani
Popatrz, o popatrz!

Wszyscy idą gromadami
By spotkać sie z idolami
Popatrz, o popatrz!

Każdy z nas już oczekuje
Co nam dzisiaj przygotuje Bill

Dzień - wszyscy w zachwycie
Dzień - muzyka gra
Mogłaby zostać na całe życie
U nas grupa ta

Dzień - dziś oni grają
Dzień - są tu dla nas
Oni swych fanów kochają
My kochamy was

Tyle słońca w całym mieście
Nie widziałes tego jeszcze
Popatrz, o popatrz!

Dzis naszymi alejami
Idą Tokio Hotel fani
Popatrz, o popatrz!

Wszyscy idą gromadami
By spotkać sie z idolami
Popatrz, o popatrz!

Każdy z nas już oczekuje
Co nam dzisiaj przygotuje Bill

http://www.forum.dwgm.pl/tokio_hotel2_ons_1292935557.jpg

skomentuj (0)

Oddałem hołd parze prezydenckiej 2010-04-16 03:47:15



Na Krakwskim Przedmieściu byłem przed 16.00. Tuż po 16.00 ustawiłem się w kolejce na placu Zamkowym. Przede mną ogromne tłumy ludzi. Gdyby rozłożyć kolejkę w linię prostą sięgnęłaby ona do dworca Gdańskiego lub Centralengo. Stałem 6 godzin. Po 20 nastąpiła przerwa spowodowana przywiezieniem czterech trumien: Szefa Kancelarii Prezydenta RP Władysława Stasiaka, Prezydenckiego Ministra Pawła Wypycha oraz Pracowników Kancelarii Prezydenta: Katarzyny Doraczyńskiej i Dariusza Jankowskiego. Drugą przerwę zapowiadano od 23.00 do 2.00. Jednakże, dzięki skorzystaniu z pewnego przywileju udało mi się zdążyć jeszcze przed 23.00. Uklęknięcie przed trumnami pary prezydenciej i pracowników kancelarii było niezwykłym gestem wobec osób, które przecież kierowały naszym państwem. Nie każdy wytrwa, aby dostąpić tego "zaszczytu". Potem udało mi sie jeszcze zdążyć na ostatni pociąg do mojego miasta. Wrażenia były niesamowite. Poniżej umieszczam mapę z naniesiona trasą kolejki do Pałacu Prezydenckiego.

I jeszcze wiersz w hołdzie dla tragicznie zmarłego prezydenta:
1. Odszedł Kaczor od nas wódz kraju naszego
Wybrany większością głosów ludu swego
Odszedł Kaczor nasz
Co go wybrał lud
O Lechu dzieki Ci
Za twych rządów trud
2. Jako nasz prezydent to był człowiek prawy
Leżały na jego sercu nasze sprawy
Odszedł Kaczor nasz...
3. Ta jego ekipa gdy u nas rządziła
Przełomowe zmiany w Polsce wprowadziła
Odszedł Kaczor nasz...
4. Dał nam wiele ustaw i nowych przepisów
To za sprawą władzy jego partii - PIS-u
Odszedł Kaczor nasz...
5. Silną w naszym państwie posiadał pozycję
Szanował historię, Kościół i tradycję
Odszedł Kaczor nasz...
6. On też za granicą nas reprezentował
Najwyższe decyzje w państwie podejmował
Odszedł Kaczor nasz...
7. Odpierał ataki Kaczora wrogiego
Ochraniał Ojczyznę przed działeniem jego
Odszedł Kaczor nasz...
8. Wdrażał politykę dla dobra rodziny
Za jego kadencji wyładniały gminy
Odszedł Kaczor nasz...
9. Oddawał swe hołdy w miejscach wielkich zbrodni
Gdzie nasi rodacy byli niewygodni
Odszedł Kaczor nasz...
10. Leciał z delegacja do Katyńskich lasów
Podróż się zmieniła w Katyń naszych czasów
Odszedł Kaczor nasz...
11. Zginął nasz prezydent, delegacja cała
W tej przeklętej ziemi znów sie krew przelała
Odszedł Kaczor nasz...
12. Cała delegacja wyleciała dumnie
Lecz każdy powrócił do Ojczyzny w trumnie
Odszedł Kaczor nasz...
13. Cała Polska płacze, Jarek stracił brata
Niewyobrażalna nas dotknęła strata
Odszedł Kaczor nasz...
14. Wreszcie pochowany został z honorami
Bohaterem Lechu Cię zapamiętamy
Odszedł Kaczor nasz... 

skomentuj (1)

Największa tragedia w historii Polski 2010-04-10 19:32:47


 

Moi drodzy. Rankiem dnia dzisiejszego, o 8.56 wydarzyła się niewyobrażalna tragedia. W okolicach lotniska w Smoleńsku rozbił sie samolot z parą prezydencką i cała polską elita rządową. Nikt nie przeżył. Łącznie z załoga zginęło 97 osób. W jednej chwili straciliśmy wszystkich, którzy kierowali naszym narodem, sprawowali wazne funkcje w państwie. Symbolika jest dzień tragedii - sobota przed niedzielą Miłosierdzia Bożego. W 2005 roku, równiez w sobote przed niedziela Miłosierdzia Bozego odszedł nasz najwiekszy rodak - papiez Jan Paweł II. Niech więc  ta katastrofa bedzie dla nas pewną refleksją. Pojmijmy, ze życie ludzkie jest bardzo kruche i nietrwałe i w kazdej chwili moze zgasnąć. Przeciez oni jeszcze wczoraj nie wiedzieli, że juz dzisiaj ich nie bedzie wśród nas. To samo może dotyczyc każdego z nas. W ty starsznym dla nas momencie poza para prezydencką straciliśmy dowódców wszystkich rodzajów sił zbrojnych, szefów IPN, NBP, posłów , senatorów, działaczy narodowych i wielu innych zasłużonych Polaków. Ponizej przedstawiam pełną listę ofiar dzisiejszej tragedii:

Lech Kaczyński Maria Kaczyńska

Ryszard Kaczorowski

Jerzy Szmajdziński

Aleksander Szczygło

Władysław Stasiak

Paweł Wypych

Mariusz Handzlik

Andrzej Kremer

Franciszek Gągor

Andrzej Przewoźnik

Grzegorz Dolniak

Przemysław Gosiewski

Zbigniew Wassermann

Janusz Kochanowski

Sławomir Skrzypek

Janusz Kurtyka

Krzysztof Putra

Ks. bp. gen. dyw. Tadeusz Płoski

Krystyna Bochenek

Tomasz Merta

Maciej Płażyński

Mariusz Kazana

Leszek Deptuła

Grażyna Gęsicka

Sebastian Karpiniuk

Izabela Jaruga-Nowacka

Aleksandra Natalli-Świat

Arkadiusz Rybicki

Jolanta Szymanek-Deresz

Wiesław Woda

Edward Wojtas

Janina Fetlińska

Stanisław Zając

Janusz Krupski

Abp gen. bryg. Miron Chodakowski

Ks. płk Adam Pilch

Edward Duchnowski

Ks. prałat Bronisław Gostomski

Ks. Józef Joniec

Ks. Zdzisław Król

Andrzej Kwaśnik

Tadeusz Lutoborski

Stefan Melak

Stanisław Mikke

Bronisława Orawiec-Loffler

Katarzyna Piskorska

Andrzej Sariusz-Skąpski

Wojciech Seweryn

Leszek Solski

Teresa Walewska-Przyjałowska

Gabriela Zych

Ewa Bąkowska

Maria Borowska

Bartosz Borowski

Gen. broni Bronisław Kwiatkowski

Gen. broni pil. Andrzej Błąsik

Gen. dyw. Tadeusz Buk

Gen. dyw. Włodzimierz Potasiński

Wiceadmirał Andrzej Karweta

Gen. bryg. Kazimierz Gilarski

Anna Walentynowicz

Joanna Agacka-Indecka

Czesław Cywiński

Zbigniew Dębski

Katarzyna Doraczyńska

Aleksander Fedorowicz

Jarosław Florczak

Artur Francuz

Roman Indrzejczyk

Paweł Janeczek

Dariusz Jankowski

Marek Uleryk

gen. Stanisław Komornicki

Stanisław Jerzy Komorowski

Paweł Krajewski

Wojciech Lubiński

Barbara Mamińska

Zenona Mamontowicz-Łojek

Janina Natusiewicz-Mirer

Piotr Nosek

Piotr Nurowski

Jan Osiński

Ryszard Rumianek

Piloci i personel samolotu

PS. Zachecam również was, członków mojego stowarzyszenia do złożenia kondolencji w tym miejscu. Polska Juz nigdy nie bedzie taka, jaka była, ale zyc trzeba dalej. Wieczny odpoczynek racz im dac Panie, a swiatłość wiekuista niechaj im świeci na wieki. Niech odpoczywaja w pokoju wiecznym. Amen.

skomentuj (1)

Orędzie wielkancne 2010-04-04 21:53:35


Drogie koleżanki i koledzy.

Dziś mamy najwspanialszy dzień w roku kościelnym. Weselimy się przeżywając najwspanialszą tajemnicę naszej wiary - Zmartwychwstanie Pańskie. Przeżywając te wspaniałe święta składam wam wszystkim najserdeczniejsze życzenia - aby moc zmartwychwstałego wzmacniała was w trudnych sytuacjach życiowych, abyście nie zwątpili, że wasze zycie ma sens, że jestescie tez na tym świecie potrzebni. Życzę wam również spełnienia marzeń (równiez tych najskrytszych) i przede wszystkim rozpoczęcia samodzielnego życia.

PS. Jeżeli czasem będą wam mówić, że żyjecie za bardzo na luzie, albo zdarzy sie wam zrobic jakiegoś psikusa zapamiętajciec sobie - nie może się obyc bez jaj (nie tylko w ym szczególnym dniu)!!!


Niech w radosne święto Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.

Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Maryjo, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.

Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.

Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy!

skomentuj (0)
Księga Gości
Różne stronki, które polecam...
www.dwgm.pl Moja osobista strona www...